L’biotica – regenerująca maska do stóp

Ostatnio w poście zachwalałam krem Scholl. Jak dla mnie był idealny.

Dziś wypróbujemy również inny produkt firmy L’biotica maska w postaci nasączonych skarpetek – regenerująca maska do stóp.

 

Co zawiera?

  • masło shea - środek nawilżający, zmiękczający skórę, kojący, przeciwzmarszczkowy.
  • jabłko - zawierają dużą ilość kwasów owocowych czyli AHA. Rozświetlają, regenerują, nawilżają i złuszczają naszą skórę.
  • mięta -  relaksuje, orzeźwia i odświeża skórę.

 

Co mówi producent?

Regenerująca MASKA DO STÓP w postaci skarpet nasączonych aktywnym kremem. Profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu. Maska na bazie naturalnych składników – masła shea, jabłka oraz mięty wygładza i silnie regeneruje suchą, spękaną i zrogowaciałą skórę stóp, znacząco poprawiając jej wygląd i kondycję. Skuteczne nawilża i odżywia nawet bardzo przesuszoną i zniszczoną skórę stóp. Sprawia, że staje się gładka, miękka i zdrowa.Dzięki nowoczesnej technologii substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wchłaniane i wnikają nawet w głębokie warstwy skóry. Maska w postaci skarpetek spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry.Efekt widoczny już po pierwszym użyciu – skóra stóp jest widocznie zregenerowana, nawilżona i gładka.Dla utrzymania efektu zadbanych i gładkich stóp zabieg należy powtarzać 1-2 w tygodniu. Przed regeneracją zaleca się złuszczenie naskórka ZŁUSZCZAJĄCĄ MASKĄ DO STÓP L’biotica.

 

Cena:  11,59 zł

 

Moja opinia:

Może na początek pokażę Wam jak to zrobiłam!

  1. Na początek należy umyć dokładnie stopy i je osuszyć ręcznikiem.
  2. Otwieramy opakowanie i wkładamy stopę do skarpetek. Producent zalecił, żeby na skarpetki z kosmetykiem założyć bawełniane zwykłe skarpetki.
  3. Następnie należy pozostawić je na ok. 30-40 min.
  4. Po określonym czasie zdjąć je i resztę kosmetyku wsmarować w stopy.

Jak dla mnie kosmetyk nie jest godny polecenia. Ja osobiście wolę jednak kem Scholl o którym wcześniej pisałam.
Po założeniu skarpetek zbytnio nie możemy się poruszać czujemy „gluty” w skarpetkach tak jakbyśmy chodzili w kisielu. Po 30-40 min po wyłożeniu stóp oczywiście stopy są ładne miękkie i nawilżone. Jednak efekt ten kończy się po całym dniu. Kolejnego dnia nasza pięty są już twarde i czujemy zrogowacenia. Może faktycznie trzeba by powtórzyć zabieg. Jednak nie mam na to ochoty. Wolę posmarować stopy rano i wieczorem kremem Scholl i mieć efekt miękkich stóp codziennie. Warto te pieniądze wydać na kremik niż kolejny raz kupić maskę.

Oczywiście z tej serii mamy również maskę złuszczającą do stóp. Kiedyś wypróbuje tylko czekam na jesień kiedy nie będzie widać jak skóra schodzi z stóp. :)

L'biotica - regenerująca maska do stóp

L’biotica – regenerująca maska do stóp

W środku znajdziemy opakowanie z skarpetkami.

W środku znajdziemy opakowanie z skarpetkami.

Skarpetki założone na stopy :)

Skarpetki założone na stopy :)

 

Stosowaliście już maski tego typu? Może macie inne zdanie! Podzielcie się ze mną Waszą opinią! :)

  1 comment for “L’biotica – regenerująca maska do stóp

  1. ~katie
    12 stycznia 2015 o 00:34

    tez miałam te maskę co ty :) Dla mnie była SUPER! a czytalam teraz kilka bardzo pozytywnych opinii o tych skarpetkach złuszczających ,więc polecam Ci spróbować :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *